Spadający sopel uszkodził samochód zaparkowany na ulicy

W lutym 2011 r. w skutek oderwania się i osunięcia lodu z rury spustowej budynku uszkodzeniu, uległ samochód zaparkowany na ulicy. Rura znajdowała się na posesji, której administrator posiadał ubezpieczenie w pozwanym towarzystwie ubezpieczeniowym. Uszkodzeniu uległ prawy błotnik auta, pokrywa komory silnika, wykładzina pokrywy silnika, lewy i prawy zawias pokrywy silnika, szyba czołowa, ramię wycieraczki szyby czołowej prawej, filtr powietrza, drzwi przednie prawe. Jak widać uszkodzenia samochodu były znaczne. Wg opinii biegłego z dziedziny techniki samochodowej, uwzględniających naprawę w warsztatach nieautoryzowanych i z uwzględnieniem cen oryginalnych zamiennych całkowity koszt naprawy to 10 605 zł. W toku likwidacji szkody wypłacono jedynie 4 368 zł. Powództwo trafiło na drogę sądową. Sąd uznał opinię biegłego za wiarygodne i rzetelne źródło dowodowe i zasądził na rzecz poszkodowanego 6 236,81 zł wraz z odsetkami ustawowymi.

Jeśli miałeś podobną sytuację i potrzebujesz pomocy

przy zgłoszeniu szkody i uzyskaniu odszkodowania

Zadzwoń tel.: 42 633 45 45 

Napisz do nas: pomoc@odszkodowania-lodz.com.pl

Odszkodowanie z AC

Powód zawarł z pozwanym dobrowolną umowę ubezpieczenia komunikacyjnego autocasco (AC). Suma umowy ubezpieczenia wynosiła 46 200zł. W kwietniu 2010 r. doszło do uszkodzenia pojazdu przez zarysowanie niektórych jego elementów. W toku postępowania likwidacyjnego pozwany wyliczył odszkodowanie na kwotę 4 835,43 zł, którą to kwotę wypłacił. Powód nie zgadzając się z wysokością wypłaconego odszkodowania wezwał pozwanego do zapłaty pozostałej części odszkodowania uwzględniającej podatek VAT i aktualne ceny części. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania. Koszt naprawy wyniósł 13 252 zł brutto. Ponadto, przywrócenie stanu poprzedniego wymagało wymiany elementów zarysowanych, które pozwany zakwalifikował do naprawy lakierniczej, ustalenia takie poczynił biegły sądowy z dziedziny mechaniki pojazdów. Sąd, po dokonaniu wnikliwej analizy ogólnych warunków umowy ubezpieczenia uznał jeden z warunków za klauzulę niedozwoloną w umowie, która rażąco narusza interes klienta, gdyż ponad dopuszczalną miarę ogranicza wysokość przyznanego odszkodowania. Sąd zasądził odszkodowanie w wysokości, na którą opiewała szkoda, pomniejszając ją o wysokość wypłaconego odszkodowania.

Jeśli miałeś podobną sytuację i potrzebujesz pomocy

przy zgłoszeniu szkody i uzyskaniu odszkodowania

Zadzwoń tel.: 42 633 45 45 

Napisz do nas: pomoc@odszkodowania-lodz.com.pl

Odszkodowanie za zalany samochód

W dniu 27 maja 2011r. w wyniku opadów deszczu i gradu o niespotykanie silnym natężeniu, uległ uszkodzeniu należący do powódki samochód marki Mercedes–Benz Sprinter. Woda zalała stojąca na ulicy samochód. Podczas opadów woda sięgała aż do stopni samochodu. Powód posiadał ubezpieczenie autocasco, z którego zgłoszono szkodę, jednak Towarzystwo Ubezpieczeniowe nie uznało roszczeń za powstałe uszkodzenia. Między stronami spornym nie był sam fakt uszkodzenia pojazdu, ale kwestia odpowiedzialności i podstawy tej odpowiedzialności. Sprawę skierowano do Sądu, który jedynie częściowo uwzględnił powództwo. W ogólnych warunkach umowy ubezpieczenia zawartym przez strony ubezpieczyciel zobowiązał się do naprawienia szkody wynikłej z powodzi. Spornym było, czy anormalne opady deszczu, połączone z brakiem drożności studzienek odpływowych,  mogą być uznane za powódź, Sąd przyjął, że w konkretnym stanie faktycznym takie twierdzenie jest uzasadnione.  Zasądzono na rzecz powódki część spornej kwoty, potrzebnej do naprawy pojazdu, gdyż w ocenie Sądu, pozostała część, będąca w istocie podatkiem VAT, podlega odliczeniu podatku naliczonego z uwagi na fakt prowadzenia działalności gospodarczej przez powoda.

Jeśli miałeś podobną sytuację i potrzebujesz pomocy

przy zgłoszeniu szkody i uzyskaniu odszkodowania

Zadzwoń tel.: 42 633 45 45 

Napisz do nas: pomoc@odszkodowania-lodz.com.pl

Ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania

W dniu 23 października 2010 r. miał miejsce wypadek komunikacyjny. Autobus MPK z winy kierowcy wjechał w latarnię. W wyniku kolizji nasza klientka doznała licznych obrażeń, m.in. wstrząśnienia mózgu, złamania nosa, urazu żeber oraz innych potłuczeń. Sprawca – kierowca autobusu posiadał obowiązkowe ubezpieczenie OC. Po zajściu powódka wymagała hospitalizacji oraz leczenia neurologicznego. Istotnym elementem stanu faktycznego był wiek poszkodowanej, gdyż była ona osobą bardzo młodą, przygotowującą się do egzaminu maturalnego. W toku likwidacji szkody ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania. W związku z tym wystąpiono na drogę sądową w celu dochodzenia powództwa. W odpowiedzi na pozew pozwany uznał powództwo do kwoty 9 500 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz kwotę 100 zł tytułem odszkodowania za poniesione koszty leczenia. Wcześniejszą odmowę wypłaty zadośćuczynienia uzasadniono brakiem dowodów potwierdzających udział poszkodowanej w zdarzeniu. Dopiero przedstawienie dowodu w postaci postronnego świadka wpłynęło na zmianę stanowiska.

Jeśli miałeś podobną sytuację i potrzebujesz pomocy

przy zgłoszeniu szkody i uzyskaniu odszkodowania

Zadzwoń tel.: 42 633 45 45 

Napisz do nas: pomoc@odszkodowania-lodz.com.pl

Zadośćuczynienie od ubezpieczyciela budynku

Powód idąc chodnikiem wzdłuż ulicy został uderzony w głowę fragmentem elewacji, która oderwała się od ściany budynku. Właściciel przedmiotowego budynku był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w pozwanym zakładzie ubezpieczeń. Po zdarzeniu karetką pogotowia ratunkowego powód został przewieziony do ambulatorium chirurgicznego. Stwierdzono uraz głowy bez utraty przytomności i otwartą ranę powłok głowy. Po wypisaniu ze szpitala poszkodowany leczył się w Poradni Ogólnej i zażywał leki przeciwbólowe. W trakcie postępowania likwidacyjnego pozwany wypłacił powodowi 2400 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 100 zł tytułem kosztów leczenia. Powód wystąpił z powództwem o wypłatę zadośćuczynienia. Jednakże, w toku procesu biegli z zakresu medycyny  – neurologii, ustalili 5 % trwały uszczerbek na zdrowiu, zaś z punktu widzenia ortopedii takiego uszczerbku nie stwierdzono. Sąd wziął pod uwagę opinie biegłych jako źródło dowodowe i zasądził 191 zł tytułem skapitalizowanej renty oraz 5 850 zł tytułem dalszego zadośćuczynienia.

Jeśli miałeś podobną sytuację i potrzebujesz pomocy

przy zgłoszeniu szkody i uzyskaniu odszkodowania

Zadzwoń tel.: 42 633 45 45 

Napisz do nas: pomoc@odszkodowania-lodz.com.pl

Potrącona na pasach dla pieszych

Na skrzyżowaniu ulic Narutowicza i Sterlinga w Łodzi doszło do zdarzenia na przejściu dla pieszych. Powódka została potrącona przez samochód osobowy. Sprawca kolizji posiadał ubezpieczenie OC. W następstwie wypadku powódka wymagała natychmiastowej hospitalizacji oraz późniejszego leczenia ortopedycznego. Powódka cierpi również na powypadkowy zespół stresu. Z uwagi na poniesione obrażenia powódka przeszła serię zabiegów fizjoterapeutycznych oraz poddana była kuracji farmakologicznej. Ubezpieczyciel wypłacił powódce zadośćuczynienie w kwocie 5 000 zł, jednak ta kwota nie odpowiada doznanemu przez powódkę rozmiarowi cierpień. Wobec takiego stanu rzeczy powódka wystąpiła na drogę sądową w celu dochodzenia dalszych roszczeń, w postaci skapitalizowanej renty i dalszego zadośćuczynienia. Na rozprawie doszło do zawarcia ugody pomiędzy powódką, a ubezpieczycielem. Pozwany zobowiązał się do wypłaty 9 000 zł tytułem zadośćuczynienia i 500 zł tytułem skapitalizowanej renty, z zastrzeżeniem, że ugoda ta wyczerpuje w całości roszczenia powódki objęte pozwem.

Jeśli miałeś podobną sytuację i potrzebujesz pomocy

przy zgłoszeniu szkody i uzyskaniu odszkodowania

Zadzwoń tel.: 42 633 45 45 

Napisz do nas: pomoc@odszkodowania-lodz.com.pl

Odszkodowania za szkody osobowe

W kwietniu 2012r. doszło do zdarzenia, w wyniku którego poruszająca się rowerem powódka została poszkodowana. Szkoda wynikła z najechania przez powódkę w ubytek w nawierzchni i upadek powódki. Powódka doznała złamania kości łonowej, skręcenia lewego stawu kolanowego i ogólnych potłuczeń. Długotrwały uszczerbek na zdrowiu wyniósł z tego tytułu 6%. Pozwano podmiot odpowiedzialny za stan nawierzchni, gdzie doszło do wypadku. W toku postępowania uwzględniono dowód z opinii biegłego ortopedy i chirurga. Sąd orzekł o zapłacie na rzecz poszkodowanej rowerzystki kwoty 1 800 zł tytułem skapitalizowanej renty oraz kwotę 9 000 zł wraz z odsetkami tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Kolejny przykład. W wyniku wypadku komunikacyjnego u poszkodowanego doszło min. do urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu. W toku likwidacji szkody zostało wypłacone 5 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Jednak pewne dolegliwości związane z wypadkiem i doznanym urazem ujawniły się dopiero po pewnym okresie czasu. Ubezpieczyciel nie uznał dalszych roszczeń poszkodowanego i odmówił mu wypłaty odszkodowania. Sprawę skierowano na drogę sądową. Podczas badań przeprowadzonych przez biegłych sądowych z zakresu neurologii okazało się, że skutki wypadku ujawniają się stopniowo w czasie i są większe, niż dotychczas przyjęto. Stwierdzono przy tym 5% trwały uszczerbek na zdrowiu. Sąd zasadził kwotę 4 790 zł wraz z ustawowymi odsetkami tytułem zadośćuczynienia. Kolejny przykład to zdarzenie z października 2012 r. kiedy to doszło do zdarzenia w wyniku którego poszkodowany został kierujący pojazdem mechanicznym – motocyklem Yamaha. Na szkodę złożył się koszt naprawy pojazdu w kwocie 5 746, 57 zł, koszt odzieży odpowiadającej jakości ubrań zniszczonych w czasie zdarzenia tj. ok. 750 zł – kurtka, 360 zł – spodnie oraz 120 zł rękawiczki. Pozwany nie kwestionował zasady odpowiedzialności, a jedynie wysokość żądania. Aby ustalić rzeczywistą wycenę kosztów naprawy Sąd zlecił wykonanie ekspertyzy biegłemu sądowemu w zakresie mechaniki pojazdów. Z opinii wynikało, wbrew twierdzeniom pozwanego, że do naprawy pojazdu nie mogą być użyte zamienniki. W tej kategorii pojazdów nie ma bowiem nieoryginalnych części zamiennych. Zamontowanie zaś części pochodzących od innego producenta powodowałoby, że stan poprzedni nie został przywrócony, co stanowi meritum odpowiedzialności odszkodowawczej. Sąd przychylił się do takiego stanowiska i zasądził kwotę odpowiadającą żądaniu powództwa. W kolejnych wpisach mowa będzie o pewnej egzekucji komorniczej, dzięki której poszkodowany w wypadku uzyskał pełen zakres świadczenia.

Jeśli miałeś podobną sytuację i potrzebujesz pomocy

przy zgłoszeniu szkody i uzyskaniu odszkodowania

Zadzwoń tel.: 42 633 45 45 

Napisz do nas: pomoc@odszkodowania-lodz.com.pl

Różnice w wycenie szkody

Na skutek kolizji drogowej uszkodzeniu uległ samochód marki Audi A4. Sprawca kolizji posiadał ubezpieczenie w pozwanym towarzystwie ubezpieczeniowym. W toku likwidacji szkody pozwany ubezpieczyciel sporządził 2 kalkulacje szkody, przy czym wypłaty odszkodowania dokonano w oparciu o niższą wycenę tj. 13 469,42 zł. Ta kwota okazała się rażąco zaniżona i niezgodna ze stanem faktycznym. Na zlecenie strony powodowej przeprowadzono kalkulację naprawy wg której uzasadniony koszt naprawy wynosi 20 836, 33 zł. Różnica zatem między rzeczywistym kosztem naprawy, a kosztem wyliczonym przez ubezpieczyciela wynosi 7 366, 91 zł. Po wniesieniu pozwu z żądaniem zasądzenia spornej kwoty, ubezpieczyciel wypłacił ją poszkodowanemu. W związku z tym faktem powód cofnął pozew.

Jeśli miałeś podobną sytuację i potrzebujesz pomocy

przy zgłoszeniu szkody i uzyskaniu odszkodowania

Zadzwoń tel.: 42 633 45 45 

Napisz do nas: pomoc@odszkodowania-lodz.com.pl

Prywatna ekspertyza rzeczoznawcy

W związku z zaistniałą kolizją drogową poszkodowany zgłosił się do ubezpieczyciela sprawcy w celu dochodzenia naprawienia szkody na podstawie ubezpieczenia OC. Ubezpieczyciel uznał zasadę odpowiedzialności, i wycenił koszty naprawy na  4 616, 65 zł i kwotę tę wypłacił poszkodowanemu. Jednak, odszkodowanie w takiej wysokości nie pozwoliło na dokonanie napraw koniecznych w celu przywrócenia stanu pojazdu sprzed wypadku. W celu ustalenia kosztu naprawy zlecono wykonanie prywatnej ekspertyzy przez rzeczoznawcę. Poszkodowany wezwał ubezpieczyciela do zapłaty różnicy między wypłaconym już odszkodowaniem, a kwotą potrzebną na pokrycie napraw. Odmowna odpowiedź ubezpieczyciela spowodowała skierowanie sprawy na drogę sądową.  Sąd zasądził należność względem powoda zgodnie z żądaniem pozwu.

Jeśli miałeś podobną sytuację i potrzebujesz pomocy

przy zgłoszeniu szkody i uzyskaniu odszkodowania

Zadzwoń tel.: 42 633 45 45 

Napisz do nas: pomoc@odszkodowania-lodz.com.pl

Poszkodowany ma prawo wybrać sposób naprawy szkody

W wyniku kolizji, która polegała na niezastosowaniu się sprawcy wypadku do sygnalizacji świetlnej znacznemu uszkodzeniu uległ pojazd powoda. Ubezpieczyciel uznał szkodę jako całkowitą i wypłacił kwotę 11 700 zł, będącą różnicą ceny rynkowej auta przed kolizją, a wartością pojazdu po wypadku. Jednakże, zgodnie z art. 363 k.c., naprawa szkody ma nastąpić zgodnie z wyborem poszkodowanego. W niniejszej sprawie powód wybrał naprawę uszkodzonego pojazdu, która nie przewyższała wartości auta przed zdarzeniem, tj. opiewała na 18 450 zł. Sąd stwierdził, że nie ma podstaw, by ubezpieczyciel narzucił formę odszkodowania, szczególnie polegającej na tym, aby poszkodowany poddał kasacji uszkodzony pojazd i poprzestał na odszkodowaniu w postaci różnicy – 11 700 zł. W związku z tym, Sąd zasądził od ubezpieczyciela na rzecz poszkodowanego kwotę 6 750 zł.

Jeśli miałeś podobną sytuację i potrzebujesz pomocy

przy zgłoszeniu szkody i uzyskaniu odszkodowania

Zadzwoń tel.: 42 633 45 45 

Napisz do nas: pomoc@odszkodowania-lodz.com.pl